Najnowsze Wpisy

niefart... Komentarze (0)
12. października 2006 21:20:00
linkologia.pl spis.pl

Chyba wlasnie trwa tydzien ktory w roku jest najgorszy...

Nic sie nie uklada pomyslnie... nawet bluetooth mi sie popsul... A niedawno wrocilem z egzaminu, zje...lem sprawe, troszke umialem i chcialem cos jeszcze z sciag dopisac... i mnie przycial... i teraz jak nie zrobi kolejnego to trzeba bedzie punkty kupowac, a z tego to 3 pkt po 100zl za punkt... a to malo nie jest, ale to nie jest najgorsze... bo Starsi sie ze zloszcza... i to najgorsze... A wogole to oczywiscie musialem wyladowac w 2 rzedzie, gdzie rzedow to bylo z parenascie... wspaniale po prostu... niefart... a teraz z domu dzwonili i powiedzialem ze powiem im jak sie spotkamy, a myslalem ze to jutro bedzie, ale Rodzice sobie jada z domu i bede pewnie w niedziele... a sie dowiedzialem ze CBR'ka jest i mi przyslali zdjecie MMS'em... i jest piekna czarna... i mi przez tel. mowili ze mi kluczykow nie zostawia, wezma ze soba, narazie im mowilem ze tak niebardzo poszlo, chcialem im powiedziec osobiscie ze lipa, dlatego mowilem ze powiem jak sie spotkamy, a pozniej o CBR'ke zapytalem i stwierdzilem ze musze sobie na niej pojezdzic... Jesli mi nie zostawia kluczykow tak w sobote jade do nich (ok.200km) po kluczyki i im powiem o egzaminie, to pewnie nie dadza, ale przynajmniej sie przejade... I odreaguje... Motory to moja pasja i nic na to nie poradze... Z egzaminem to wielki blad popelnilem ale czasu juz nie cofne, ale CBR'ka musze sobie polatac jeszcze w tym roku, po prostu musze. to jak spelnienie marzen, choc "czy warto lapac kroliczka, skoro tak przyjemnie sie go goni?"??!??

Juz czuje ze tej zimy znow mnie dopadnie jakas deprecha... W tamtym tak bylo kilka razy nie bylem dla nikogo i niczego mily... A teraz tym bardziej, brak motoru mnie dobija... Oby jutro Rodzice zostawili kluczyki... A wogole to Tatus co nie jezdzil motorem od 20 lat sam przyjechal do domu CBR'ka czyli zrobil 50km! i tym optymistycznym akcentem koncze... Bo mnie juz glowa napierdziela a tu do jutra trzeba sie uczyc! masakra, godz 21,24 a jutro dwie laborki... Pozdrowionka.

niezdecydowany : :

jedna wielka paranoja... Komentarze (1)
11. października 2006 19:37:00
linkologia.pl spis.pl

Jutro egzamin, jak nie pojdzie to trzy bombki na punkty... Nie zaciekawie, ale trudno sie mowi, spieprzylem sprawe to sie za to zaplaci... ale jak to w zyciu, raz z gorki a raz pod gorke, tyle ze wysoka ta gorka jak alpy... glupie to ale juz mi odbija od tego ze sie ucze i sie nie moge nic nauczyc... W weekend trzeba bedzie odreagowac... Dwa kola juz czekaja, tylko ciekawe czy nowe czy stare... Ja chce juz piatku wieczorem to bedzie pewnie wiadomo jak poszlo i ewentualnie po wsciekaniu sie starszych... Cos czuje ze szybciej wroce na stancje niz mi sie wydaje...

Zalozenie: Ten semestr trzeba zdac spiewajaco i nastepny tez!!!

Pozdro

niezdecydowany : :

zmeczony... Komentarze (1)
06. października 2006 22:32:00
linkologia.pl spis.pl

Piatek, 22;26. Impra na stancji, troche wodki, troche browarkow, zmeczony...

Dawno nie pisalem, miala byc CeBRa, ale nie ma, moze bedzie w przyszly weekend, moze za dwa tyg. ... Dolujaca perspektywa... I nie tylko dlatego, pogoda sie psuje, sezon motocyklowy sie konczy, masakra... I ja powoli lapie dola, tamtej zimy bylem momentami nie do wytrzymania, teraz przeczuwam ze bedzie gorzej, wtedy mialem pare razy po pare dni, po prostu trzymac sie z daleka i nie wchodzic w droge bo "pogryze". A wtedy nie bylem w polowie tak nakrecony na motory jak teraz. Ostatnio w srode wieczorkiem wyszedlem na bike bo juz nie moglem, i ... spotkalem znajomego na motorze. nie tylko ja na to choruje. A mam zamiar zaglebiac sie w stopniach zaawansowania! jak bedzie CBR'ka to sie naucze na kolo stawiac i itp... Bo transem to ciezko, choc jak ostatnio probowalem to poderwalem kolo na parenascie cm lub paredziesiat i pare metrow tak przejechalem. ale to ciezko na czyms takim sie tego nauczyc... Ale mozna powiedziec ze pierwszy polowiczny sukces byl.... I to sie liczy... To po prostu ogromna przyjemnosc sobie tak pomykac... Probowalem juz roznych sportow ekstremalnych, ale to czuje ze to jest dla mnie! a probowalem na bmx, na desce (juz ollie potrafie zrobic) i inne. Ale moja pasja byla zawsze motoryzacja, ale w ciagu ostatnich 2 lat zmienilem tor z aut na jednoslady i to mnie kreci! 

Pozdro dla motocyklistow, a inni niech patrza w lusterka dwa razy, bo motocykle sa wszedzie!!!

niezdecydowany : :

Zajebiscie:D Komentarze (1)
28. września 2006 17:40:00
linkologia.pl spis.pl

Byl zajebisty weekend, ze nie bylo czasu o nim napisac:D Przyjazd w piatek na chate, Wieczorem sms, "przychodz do pizzerii, jestesmy motorami", mialem jechac ale juz pozno bylo i pewnie bysmy nigdzie nie jezdzili, wiec poszedlem, browarka wypilem, z chlopakami z motorow siedzialem i gadalem, troche zly bylem ze jednak nie pojechalem bo pozniej jak sie okazalo jezdzili troche i jeden sie nauczyl na kole jezdzic:D

Sobota, zlot motocyklowy, bylo ponad 150 maszyn, jak nie duzo, duzo wiecej. Tyle ze na noc nie zostalem, bo bylo to spotkanie klasowe, tez bylo zajebiscie. tyle ze kierowca bylem i w tym lipa, ale przynajmniej z ludzmi sie czlowiek zobaczyl bo z niektorymi to sie nie widzialem od ponad 2lat.

Niedziela, spotkanie z przyjaciolka. Tez fajnie

Poniedzialek, znowu spotkanie z przyjaciolka, i tak jakos wyszlo ze za bardzo nie wiadomo bylo gdzie jechac i zrobilismy wtedy autem ponad 120km jak naliczylem:D Tez bylo fajnie.

A od wtorku w lbn i mialem sie uczyc, cos tam liznolem, ale nie zaduzo... Ale nie ma co sie przejmowac, jak nie jutro to w nastepnym terminie... Bo dzis net na stancji zalozyli to tak ciezka sprawa jest nauka:D

A we wtorek przyjedzie CBR'ka i tak planuje ze przyjade do domu wlasnie we wtorek i czwartek rano wroce, trzeba bedzie sie nacieszyc nowa zabawka:D Juz nie moge sie doczekac i caly czas o tym mysle!

Pozdrowionka

niezdecydowany : :

dlugo cisza... Komentarze (1)
22. września 2006 23:03:00
linkologia.pl spis.pl

Witam

Bylem w Lublinie od wtorku i mialem sie uczyc, ale jakos nie wyszlo... Jakos nowa stancja, na ktorej mieszka moj przyjaciel i jeszcze jeden znajomy no i jakos nie dalem rady... Jak i moj przyjaciel tez... Nowe gry i itp. I takie sa efekty. Ale cale szczescie dowiedzalem sie dzisiaj ze ten koles co mialem z nim egzamin zrobil w tamtym roku az 6 egzaminow, takze za ktoryms sie zda. A ten egzamin to typowa pamieciowa, czyli cos czego nienawidze! Bym wolal miec dziesiec razy wiecej materialo ale czegos co mozna na logike wziasc, jakies zadania lub cos a nie czysta teoria, ale jakos trzeba bedzie to zdac! Damy rade.

A jak wrocilem do domu, chlopaki dali znac ze sa w pizzerii motorami, ale poszedlem pieszo, bo pewnie bysmy nigdzie nie jezdzili juz to sobie piwko wypilem. Milo sie gadalo. I nawet swoja eks spotkalem. Miala spotkanie bylej klasy:D Powiedzielismy sobie czesc. Spoko... Brakuje mi jej ale to byla dobra decyzja. Tak mi sie wydaje. A jutro mam zlot motorkow i impreze u kumpla z LO, a wiekszosci od konca LO nie widzialem i nie wiem co mam wybrac. Ale chyba pojde na kompromis i zlot ponoc zaczyna sie od 12 jakas parada to pobede tam moze do 18 albo dluzej, a pozniej pojade na impreze! To takie rozwiazanie ni w oko ni w "pupe", ale lepsze chce byc na tym i na tym. Tak jakos to pogodze. Zapowiada sie zajefajny dzien!

Pozdrowionka::)

niezdecydowany : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2526272829301
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
303112345

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

wtorek7062016blog-pauliny | smerfetka | monira | sextus | toosheone | Mailing